GŁOS UCZELNI

Strona Głosu UczelniUniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

Słoneczne misterium (III)

Gdzie Kopernik chodził do "szkoły średniej"?


Fot. Wojciech Streich

Kopernik rozpoczął studia na Uniwersytecie Krakowskim jesienią roku 1491. Miał wówczas ponad 18 lat. Odpowiadałoby to dzisiejszym wyobrażeniom o początkowym terminie podejmowania studiów. Wówczas na studia szli zazwyczaj znacznie młodsi chłopcy - 15- lub 16-letni. Tiedemann Giese (1480-1550), serdeczny przyjaciel Kopernika, rozpoczął studia na uniwersytecie w Lipsku, mając zaledwie 12 lat; udał się tam pod opieką krewnego, Jana Ferbera.

Lata 1473-1491 są z braku źródeł nieznaną kartą w życiorysie Kopernika. Gdyby to chodziło nie o osobę takiego formatu, to naturalnie nie zaprzątałaby ta sprawa wielu badaczy. Tymczasem nieomal 19 lat w życiu młodego człowieka to okres kształtowania się charakteru, rozwijania zdolności i zdobywania wiedzy. Stąd trudno się dziwić, że kopernikolodzy wciąż szukają nowych źródeł, próbują w oparciu o poszlaki stawiać hipotezy o miejscach nauki i o ewentualnych preceptorach młodego Kopernika. Tą kwestią pasjonuje się także Jeremi Wasiutyński w swej ostatniej książce "The Solar Mystery".

Wszyscy biografowie astronoma są zgodni, że Kopernik zaczął chodzić do szkoły parafialnej w Toruniu (róg ulicy Łaziennej i św. Janów) przy kościele św. Janów, do której miał co najwyżej 100-200 metrów od domu rodzinnego. Różnią się natomiast co do miejscowości, gdzie Kopernik pobierał dalsze nauki, czyli gdzie chodził - jak to dzisiaj mówimy - do gimnazjum czy liceum. W grę wchodzą miejscowości Chełmno, Włocławek, Toruń, a nawet Gniezno, choć co do tego ostatniego miejsca nauki, poza faktem, iż wuj Kopernika był także kanonikiem gnieźnieńskim, brak innych argumentów.

Po ukończeniu szkoły parafialnej w Toruniu uczniowie udawali się na studia uniwersyteckie. Karol Górski w biografii Kopernika wyraził nawet pogląd, iż Mikołaj poprzestał na nauce w tej szkole i że jej poziom być może nie odbiegał od szkół stojących formalnie wyżej (szkoły katedralne, studium particulare). Znana jest niezbyt pochlebna opinia Henryka Strobanda (1548-1609) o poziomie nauczania w szkole parafialnej przy kościele św. Janów, co prawda z innego, późniejszego okresu. Pisze on, że studia prawnicze na uniwersytetach sprawiały mu dużo kłopotu, bo nie był do nich wystarczająco przygotowany. Z kolei tacy badacze jak Hans Schmauch i Zenon Hubert Nowak byli skłonni opowiedzieć się za Chełmnem, gdzie szkołę (studium particulare) prowadzili, przybyli tutaj z Zwolle (Holandia), Bracia Życia Wspólnego, kładący nacisk na naukę łaciny, ale pomijający - co osłabia tę koncepcję - astronomię. Poza tym w Chełmnie ksienią w klasztorze Benedyktynek była krewna Koperników - Katarzyna Peckau.

Wasiutyński wraca do argumentacji wybitnego polskiego kopernikologa Ludwika A. Birkenmajera, znacznie ją korygując, jednak opowiada się wyraźnie za Włocławkiem. Kopernik mieszkałby niewątpliwie w konwikcie (bursie) przy szkole katedralnej. Birkenmajer przypuszczał, iż po śmierci męża (ok. 1485 r.) wdowa Barbara Kopernikowa przeniosła się do domu swego brata, kanonika kujawskiego (od r. 1478) Łukasza Watzenrode, do Włocławka, aby jej synowie mogli tutaj uczęszczać do szkoły katedralnej. Wasiutyński uważa, iż w 1488 r. Kopernikowa albo już zmarła, albo wstąpiła do klasztoru. W każdym razie informacje o jej przeprowadzce do Włocławka wyklucza. Natomiast jest w wysokim stopniu przekonany, że Mikołaj Kopernik w latach 1488-1491 pobierał dalsze nauki we Włocławku. Birkenmajer swoje przypuszczenia o nauce astronoma w szkole katedralnej w tym mieście opierał przede wszystkim na fakcie posiadania przez wuja i protektora Kopernika, Łukasza Watzenrode, kanonikatu kujawskiego. Itinerarium Watzenrodego zestawione przez Hansa Schmaucha wykazuje jednak, że był on w ciągłych rozjazdach i w latach 1482-1491 (bo ten okres nas tu interesuje) nie mógł mieszkać na stałe we Włocławku. Mogło to jednak mieć miejsce wcześniej, bo odnajdujemy go w kancelarii biskupa kujawskiego w roku 1481 (Andrzej Tomczak).

Wasiutyński odmiennie niż Birkenmajer uważa, że inicjatorem wysłania Mikołaja Kopernika na naukę do Włocławka w roku 1488 był bezpośrednio Kallimach i Mikołaj Wodka z Kwidzyna (o nim dalej), a nie Łukasz Watzenrode. Rzeczywiście we wrześniu 1488 r. Watzenrode wyjechał do Rzymu, aby ubiegać się o sakrę biskupią na Warmii, ale trudno sobie wyobrazić, aby decyzja o nauce siostrzeńca mogła zapaść bez jego zgody. I znów należy zapytać, jakie argumenty, zdaniem Wasiutyńskiego, przemawiają za tym, iż Kopernik był w latach 1488-1491 uczniem studium particulare we Włocławku. Zakładając, iż rzeczywiście "Nicholo mio" to Mikołaj Kopernik - Wasiutyński uważa, że moralnym obowiązkiem Kallimacha było zadbanie o dalsze kształcenie swego pupila. Tak się złożyło, że w 1488 r. "Nicholo" wrócił z Włoch i w tymże roku Kallimach osiadł na kilka miesięcy, a może i dłużej w rezydencji biskupa kujawskiego Piotra z Bnina w Wolborzu. Tutaj według relacji samego Kalimacha, w refektarzu zimowym prowadzili dyskusje w gronie humanistów nad tekstami Leo Tuscusa biskup Piotr, lekarz i astronom Kallimach, kanonik włocławski Mikołaj Wodka z Kwidzyna (Abstemius), sekretarz królewski Jan Heydecke (Mirica), bernardyn Gallus z Zadaru i młody wspominany już Maciej Drzewicki (patrz "Czy Nicholo z korespondencji Filipa Kallimacha to Mikołaj Kopernik?", GU nr 3/2010). Abstemius, dr medycyny uniwersytetu w Bolonii, astronom i astrolog, pasjonował się prognostykami i zegarami słonecznymi. Dodajmy, że Kallimach chwalił archidiakona Pawła z Łyczek, w czasach posługi biskupiej tutaj Piotra z Bnina, za stan szkolnictwa w diecezji włocławskiej (A. Karbowiak). Scholastykiem przy katedrze, a więc nadzorcą szkoły katedralnej we Włocławku był w latach 1472-1493 Wojciech z Księża. O poziomie nauczania w szkole katedralnej niewiele wiadomo. Studiowali tam także gdańszczanie Ferberowie, co wskazywałoby na atrakcyjność szkoły. Wiadomo, że kler katedralny z Włocławka wysyłano na dalsze studia do Krakowa i za granicę.

Wasiutyński sądzi, że hipoteza Birkenmajera, że Kopernik był uczniem astronoma Mikołaja Wodki (Abstemius) w szkole katedralnej we Włocławku, jest bardzo prawdopodobna. Wasiutyński pisze, że nikt nie mógł lepiej przygotować Kopernika do studiów i zaszczepić w nim zainteresowań astronomicznych jak Wodka. Co ciekawe, fakt ten Wasiutyński negował poprzednio, nawet w II wydaniu biografii Kopernika. Autor nie tłumaczy bezpośrednio zmiany tego stanowiska. Jeśli uznał za prawdopodobne bliskie związki Kallimacha z Kopernikiem, to przestał nawet wątpić, iż tradycja o zbudowaniu zegara słonecznego w katedrze włocławskiej przez Wodkę i jego ucznia Kopernika w roku 1490, kwestionowana i nawet ośmieszana przez Ernesta Zinnera, zawiera w sobie źródło prawdy. Wasiutyński pisze, że zegar pochodzi zapewne z XVI w., ale może być to rekonstrukcja wcześniejszej pracy. Data 1490 i informacja o autorach tego dzieła nie musi być nieprawdziwa. Już w latach 1600-1603, gdy biskupem włocławskim był Jan Twardowski, wiązano autorstwo tego zegara z Kopernikiem, a więc przed publikacjami Galileusza, Kepplera czy Brożka, które zapoczątkowały mit Kopernika.

Tak więc mimo wszystko nie mamy nadal do końca klarownej odpowiedzi na postawione pytanie: Gdzie Kopernik chodził do "szkoły średniej"? - choć pojawiły się nowe argumenty przemawiające za Włocławkiem.

Janusz Małłek

Fot. Wojciech Streich
Podpis pod zdjęciem: Sła parafialna w Toruniu (róg ulicy Łaziennej i św. Janów) - wygląd współczesny

Poczatek stronyStrona Głosu UczelniUniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu